Udar mnie zaskoczył, nie wyczułam
żadnych wcześniejszych symptomów. (...)
Na szczęście byłam wtedy w domu z mężem
i to on wezwał pomoc.

Cały czas byłam przytomna,
biłam się z myślami,
co ze mną będzie.
Czytaj więcej
Kiedy rano jadłem śniadanie, upuściłem na podłogę
butelkę wody, czułem że nie mam władzy
w jednej ręce. Wiedziałem, że dzieje się
coś niepokojącego i natychmiast zadzwoniłem
do mojej córki.

Miałem szczęście, bo reakcja lekarza
była błyskawiczna, od razu zostało
podjęte leczenie.
Czytaj więcej
Byłem w pracy, pojechałem do klienta po odbiór pieniędzy.
Idąc korytarzem zauważyłem, że moja lewa stopa
zaczyna się dziwnie zachowywać, źle widziałem. (…)
W szpitalu po badaniach stwierdzono udar.
Myślałem jak żona i dziecko dadzą sobie
radę same i co dalej (…)

Walczę cały czas, żeby
się rehabilitować.
Czytaj więcej
Pewnego dnia obudziłam się rano i stwierdziłam,
że mam sparaliżowaną lewą stronę ciała.
Prawie nic nie wiedziałam o udarze mózgu,
więc nawet nie skojarzyłam, że coś takiego
właśnie mi się przytrafiło.

Udar był dla mnie prawdziwą katastrofą:
wcześniej byłam bardzo aktywna,
sprawna i ogromnie niezależna.
Czytaj więcej


Za statystykami kryją się konkretni ludzie i ich losy. Swoimi doświadczeniami dzielą się z nami osoby, które przeżyły udar.
Stańmy z nimi twarzą w twarz. Poznajmy ich historie.



Tadeusz, lat 85,

udar nastąpił w marcu, 2014 r.

Zaczęło się od wizyty u dentysty, siedząc na fotelu, poczułem dziwny ból z tyłu głowy, który jednak po pewnym czasie minął. Mniej więcej po około tygodniu od tego zdarzenia, kiedy rano jadłem śniadanie, upuściłem na podłogę butelkę wody, czułem że nie mam władzy w jednej ręce. Wiedziałem, że dzieje się coś niepokojącego i natychmiast zadzwoniłem do mojej córki. Córka mieszka blisko, po kilku minutach była już u mnie i wezwała pogotowie. Pogotowie przyjechało w ciągu kwadransa i równie szybko znalazłem się w szpitalu. Miałem szczęście, bo reakcja lekarza była błyskawiczna, od razu zostało podjęte leczenie. Teraz jestem już w domu, rozpocząłem rehabilitację i mam nadzieję, że będzie dobrze. Lewa ręka jest nadal niesprawna, ale to dopiero miesiąc po udarze. Miałem też problemy z sercem, jednak ogólnie jestem w dobrej formie, mam dużą rodzinę, wnuki i prawnuki i chciałbym się cieszyć nimi jak najdłużej. Jestem zawsze za tym, by korzystać z najnowszych rozwiązań, które daje medycyna. Tylko się nie poddawać!






Fundacja Udaru Mózgu jest organizacją pożytku publicznego,
której głównym celem jest wspieranie chorych po udarze,
ich rodzin i opiekunów. Naszą misją są wszelkie działania
edukacyjne w zakresie zapobiegania, rozpoznawania i leczenia
chorych po udarze mózgu.


Projekt zrealizowany dzięki grantowi
edukacyjnemu firmy Boehringer Ingelheim
wszelkie prawa zastrzeżone: Fundacja Udaru Mózgu | projekt: www.wpoldodziewiatej.pl